Czy płynność to kwestia talentu? Obalamy mit krok po kroku
Kiedy człowiek pierwszy raz słyszy kogoś, kto mówi gładko, z zimną krwią układa zdania i nie łapie się na „eee…”, łatwo uwierzyć w wersję rodem z szkolnych opowieści: płynność to talent. Coś wrodzone. Albo masz, albo nie masz. Brzmi wygodnie, bo zwalnia poradnik jak płynnie mówić z wysiłku. A potem przychodzi dzień, w którym to ty stajesz przed salą, wideokonferencją albo rozmową w obcym języku i nagle okazuje się, że twoje „wezmę to na spokojnie” zamienia się w potok wyp